• Wpisów: 37
  • Średnio co: 13 dni
  • Ostatni wpis: 264 dni temu, 13:50
  • Licznik odwiedzin: 2 965 / 506 dni
 
rebeliaevi
 
Tak. Niestety to jest prawda. Sakramenty blokują czakry (chrzest- czakrę trzeciego oka, komunia święta- czakrę serca, bierzmowanie- czakrę korony. Spotkałam się z opinią, że to ma na celu kontrolę społeczeństwa, lub „ochronę” przed bytami. No ale umówmy się, jeżeli czegoś się nie widzi, to nie znaczy, że tego nie ma i tym samym przez to, że czegoś tam nie widzimy, nie jesteśmy w stanie się bronić. Jak byłam mała, to zapytałam się mamie czemu mnie ochrzciła. W odpowiedzi usłyszałam, że gdyby mi się coś stało jako niemowlęciu, to żebym przez „grzech pierworodny” nie poszła do piekła. Teraz to przeanalizujmy...czy faktycznie Wszechmogący, który kocha swoje „owieczki”, wysłałby niewinnego niemowlaka na „wieczne potępienie”, tylko dlatego, że X lat temu ktoś tam zjadł zakazany owoc?...Jeżeli tak faktyczne miałoby to działać, to ja podziękuję...
Jak już zapewne wiecie, pochodzę z rodziny katolickiej i niestety musiałam przyjąć te sakramenty  (swoją drogą ja nie zrobię tego swojemu dziecku). Najgorsze było bierzmowanie...to jeszcze ten okres, kiedy moi rodzice niezbyt przejmowali się moimi poglądami i na siłę zmuszali mnie do chodzenia do kościoła. Miałam świadomość, że za chwilę zapieczętują mi kolejną czakrę, więc właściwie jak już podchodziłam do tego księdza, to cały czas  z takim silnym przekonaniem powtarzałam sobie w głowie, że tego nie chcę i tego nie przyjmuję, ściskając gdzieś tam w dłoni mały Pentagram. Od razu po przyjściu do domu było oczyszczenie i tak dalej, bo ja generalnie nie lubię energii panującej w kościele i uważam, że to co dzieje się w KK nie ma już nic wspólnego z naukami Jezusa, ale to już moja opinia. Bierzmowanie było dla mnie sakramentem pożegnalnym z Kościołem. Teraz wraz z mężem jesteśmy w trakcie dokonywania aktu Apostazji (czekamy na odpowiedź „z góry”). Tak jeszcze na koniec dla osób, które uparcie na maila piszą mi teksty typu, cytując „...jesteś obrzydliwa dla Pana...” (pozdrawiam te osoby bardzo serdecznie i odsyłam do Was całą energię, którą Wy wysyłacie do mnie, bo aż nie wypada bym tutaj cytowała całe te wiadomości ;) ). Znam pewnego człowieka, który wierzy w tego samego Boga co Wy i ten człowiek mi kiedyś powiedział jedną bardzo rzecz odnośnie Biblii, tego że magia jest zła i „Nie pozwolisz żyć czarownicy”...skąd masz pewność, że to słowa prosto od Boga i ktoś tego po drodze nie przeinaczył?? Tym akcentem zakończę ten wpis. Blessed Be )O(

Nie możesz dodać komentarza.