• Wpisów: 37
  • Średnio co: 14 dni
  • Ostatni wpis: 302 dni temu, 13:50
  • Licznik odwiedzin: 3 010 / 545 dni
 
rebeliaevi
 
Wiem, miało być przedwczoraj, nie bijcie ;)
Generalnie tak..oczyszczanie jajem jest bardzo starą metodą, wykorzystywaną przez szeptuchy. Czy działa? Tak. Gdyby było inaczej, już dawno odeszłaby w zapomnienie. W Polsce najwięcej szeptuch jest na Podlasiu, gdzie wykonują tego typu oczyszczanie, aczkolwiek można też wykonać je samemu. Całe oczyszczanie polega na tym, że bierzemy jajo od szczęśliwej kury (czyli takiej z wolnego wybiegu, można takie jajko kupić) i obtaczamy nim 33 razy dookoła głowy (można też po całym ciele), jednocześnie wypowiadając zaklęcie, po czym wbijamy jajko do przeźroczystego naczynia do połowy wypełnionego wodą, zakańczając zaklęcie słowami „Niechaj tak się stanie”. Należy odczekać około 30 minut, po czym na spokojnie dokonać analizy. To co zobaczymy w naczyniu, jakieś pęcherzyki, nitki, mętność białka, narośle na żółtku, to wszystko ma swoje znaczenie. Możemy dzięki takiej analizie zobaczyć, czego właśnie się pozbyliśmy lub pozbywamy. Nie ukrywam, że widok jest czasem naprawdę obrzydliwy. Ja powtarzam taka kurację tak długo, aż czuję, że wystarczy. Takim oczyszczaniem pozbywamy się negatywnej energii, ale również chorób nią spowodowanych. Wspomaga ono także terapię raka (wspomaga, nie leczy). Generalnie tak..oczyszczanie jajem, to jedyna metoda, której nie można wykonać na odległość, aczkolwiek mogę dokonać takowej analizy. Jeżeli chcecie taką analizę, wystarczy zrobić wszystko tak jak napisałam wyżej i podesłać mi na maila (rebeliaevi@wp.pl), lub na mój fanpage w wiadomości prywatnej (www.facebook.com/Rebeliaevi/) wyraźne zdjęcia, jedno zrobione od boku, a drugie z góry. Z racji na to, że usługi magiczne nie mogą być za darmo, zrobię to za symboliczną złotówkę, za potwierdzenie wpłacenia dowolnej sumy na jakiś cel charytatywny, bądź fundację, lub jakikolwiek dobry uczynek. Nie wykonuje się magicznych usług za darmo, ponieważ nasz klient ma wówczas dług energetyczny. Znaczy to tyle, że kiedyś tam może zostać mu coś odebrane, co akurat wolałby zatrzymać. Dlatego powinno się zapłacić w jakiejkolwiek formie, czy choćby tą symboliczną złotówką.
Czy nie boisz się grzechu? W moim wyznaniu nie ma czegoś takiego jak „grzech”. Mamy swoje 13 zasad (opisywałam je tutaj), Prawo Trójpowrotu („Cokolwiek uczynisz dobrego, lub złego, powróci do Ciebie po trzykroć”), Poradę Wiccan („Czyń podłóg swej woli, jeśli nie krzywdzisz nikogo”) i Pouczenie Bogini („Nie splam swoich największych ideałów i zawsze ku nim dąż. Niechaj więc zagości w Tobie siła, piękno, moc, współczucie,radość, pokora, honor i szacunek). Każda prawdziwa czarownica wie, że jeżeli zrobi coś złego, to do niej wróci. Tyle. Ja wiem, że Kościół demonizuje wszystko co „inne” (z pewnych powodów, o których większość ludzi nie ma pojęcia) i tak jest od dawien dawna, ale nie dajmy się zwariować. Znam wiele Chrześcijan, którzy nie uważają, że to co robię jest złe. Wystarczy tylko otworzyć umysł...Blessed Be )O(

Nie możesz dodać komentarza.